Młotek przewija ręce poplątane wstążkami żył,
miękko spada lśniący jak przędza
młotek srebrny -
jest czy się śni?
Głowa ciężka zwieszona do kolan
na pomoście nocy i brzasku,
a za nocą - jeziora wołań,
a za brzaskiem - strumienie czasu.
Okna czarna głęboka studnia,
zasypana głębokim niebem,
pomóż pokój głęboki zaludnić
twarzą moją lub moim śpiewem.
Pomóż oczy mi smutne i młode
z wnętrza smutku jak rzeki wyłowić,
o poeto - biedniejszy o młotek,
o poeto - bogatszy o słowo.
Zanurzony w nocy jak pływak
sny rozgarniam palcami na dratwie
a za snami - pustka szczęśliwa,
a za pustką - już śpiewać potrafię.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
| Dywany Dywany www.finezja-studio.… | baseny Radom baseny Radom, baseny Radom www.sauny.radom.pl | odzież reklamowa U nas odzież reklamowa www.globtel.com.pl | pozycjonowanie dioni.pl | pozycjonowanie pozycjonowanie stron, Kraków www.mkgroup.pl |